Na początku czujesz się w Szwajcarii trochę jak gość – wszystko jest obce: język, zwyczaje, twarze na ulicy. Tęsknisz za rodziną i przyjaciółmi w Polsce, za ulubionym bigosem lub schabowym, za spontanicznymi wizytami u znajomych. Ale z czasem, krok po kroku, to nowe miejsce może stać się Twoim drugim domem. Jak przebrnąć przez etap adaptacji i poczuć się jak u siebie? Kluczem jest integracja – zarówno z lokalną społecznością, jak i z polonią. Oto kilka wskazówek, jak osiągnąć harmonię między byciem Polakiem a byciem częścią szwajcarskiej społeczności:
-
Ucz się języka i nie bój się mówić: Nic tak nie zbliża do ludzi jak mówienie w ich języku. Nawet jeśli na początku czujesz barierę, staraj się używać choćby podstaw niemieckiego lub francuskiego w codziennych sytuacjach – w sklepie, w pociągu, z sąsiadem na klatce schodowej. Szwajcarzy doceniają, gdy obcokrajowiec próbuje mówić ich językiem (nawet jeśli popełnia błędy). Zapisz się na kurs językowy – nie tylko podniesiesz swoje umiejętności, ale też poznasz innych obcokrajowców i lokalsów, którzy są w podobnej sytuacji (wspólna nauka bardzo integruje!). W dużych miastach organizowane są tandemy językowe – poszukaj ogłoszeń, gdzie ktoś chce uczyć się polskiego, oferując w zamian naukę np. niemieckiego. To świetny sposób na wymianę językową i kulturową. Pamiętaj: im lepiej znasz język, tym swobodniej się poczujesz na ulicy, w pracy, w urzędzie – świat przestaje być taki obcy.
-
Poznawaj sąsiadów i lokalne zwyczaje: Szwajcarzy bywają bardziej zdystansowani niż Polacy – nie oczekuj, że od razu zaproszą Cię na grilla czy będą gadać o życiu prywatnym. Ale drobne gesty uprzejmości z Twojej strony mogą wiele zdziałać. Przywitaj się zawsze grzecznie (Grüezi w Szwajcarii niemieckiej, Bonjour w francuskiej części), uśmiechnij w windzie. Możesz też zorganizować mały poczęstunek dla sąsiadów po wprowadzeniu się – np. upiec ciasto i zapukać, przedstawiając się. To przełamuje lody. Zwracaj uwagę na lokalne zasady życia codziennego: przestrzegaj ciszy nocnej (zwykle od 22:00 do 7:00 – w tych godzinach nie powinno się hałasować, robić prania czy nawet spuszczać wody w toalecie w niektórych budynkach!), szanuj niedziele jako dzień odpoczynku (sklepy są zamknięte, a sąsiedzi mogą krzywo patrzeć nawet na odkurzanie czy koszenie trawy w niedzielę). Te reguły mogą wydawać się sztywne, ale są wyrazem szwajcarskiej kultury szacunku dla prywatności i spokoju innych. Jeśli je uszanujesz, zyskasz opinię dobrego sąsiada. Obserwuj też lokalne tradycje – np. w wielu miejscowościach są festyny, święta lokalne, wspólne prace społeczne (jak sprzątanie osiedla). Weź w nich udział – nawet jako widz – to pokaże, że interesujesz się miejscową społecznością.
-
Znajdź polską społeczność wokół siebie: Integracja nie oznacza, że masz porzucić swoją polskość! Wręcz przeciwnie – pielęgnowanie własnej kultury doda Ci pewności siebie i sprawi, że nie poczujesz się samotny. W Szwajcarii działa wiele organizacji polonijnych: kluby polskie, zespoły folklorystyczne, polskie parafie, a nawet sklepy z polską żywnością. Poszukaj, czy w Twojej okolicy jest Polski Klub – miejsca takie organizują spotkania, pikniki (np. z okazji majówki), potańcówki, projekcje polskich filmów. To świetna okazja, by poznać innych Polaków, którzy przechodzą lub przeszli podobną drogę. Dzieci możesz zapisać do polskiej szkoły sobotniej (większe miasta je mają) – dzięki temu zachowają kontakt z językiem polskim i poznają rówieśników o podobnym pochodzeniu. Nawet zwykłe spotkanie przy niedzielnej mszy po polsku czy wspólnym oglądaniu meczu polskiej reprezentacji może dać Ci zastrzyk pozytywnej energii i poczucie wspólnoty. Warto też dołączyć do polskich grup na Facebooku – tam nie tylko znajdziesz porady, ale i ogłoszenia o towarzyskich spotkaniach (np. wspólne wypady w góry, grupy mam z dziećmi, kluby książki itp.). Dzięki kontaktom z rodakami poczujesz, że nie jesteś sam na obczyźnie.
-
Angażuj się w lokalne życie i kulturę Szwajcarii: Aby poczuć się „jak u siebie”, dobrze jest pokochać choć część tego, co kochają Szwajcarzy. Spróbuj lokalnej kuchni – fondue serowego, raclette, rösti – może któreś z tych dań stanie się Twoim ulubionym comfort food? Wybierz się na lokalne wydarzenia: jarmark bożonarodzeniowy, paradę podczas święta narodowego 1 Sierpnia, festiwal muzyczny latem. Poznawaj historię i ciekawostki o regionie, w którym mieszkasz – dowiedz się, z czego dumni są mieszkańcy Twojego kantonu. Szwajcaria to kraj o bogatej tradycji oddolnej demokracji – zainteresuj się lokalnymi głosowaniami, może nawet weź udział w zebraniu gminy, jeśli Cię zaproszą (to tam zapada wiele decyzji dotyczących życia codziennego). Szwajcarzy cenią osoby, które szanują ich kulturę i starają się ją zrozumieć. Możesz też rozważyć działalność społeczną: wolontariat w lokalnej organizacji charytatywnej, zapisanie się do klubu hobby (np. rowerowego, fotograficznego). Nic tak nie integruje, jak wspólna pasja – a bariera językowa przy wspólnym uprawianiu sportu czy innego hobby naprawdę szybko topnieje.
-
Zachowaj otwarty umysł i dystans: Mogą nadejść momenty frustracji – bo „u nas w Polsce robi się to inaczej/lepiej”, bo czegoś nie rozumiesz albo uważasz tutejsze zwyczaje za dziwne. To normalne odczucia przy zderzeniu kultur. Postaraj się wtedy spojrzeć na wszystko z perspektywy: Szwajcaria ma swoją logikę i historię, która ukształtowała mentalność mieszkańców. Regulacje, które nam wydają się przesadne, im zapewniają poczucie ładu i bezpieczeństwa. Zamiast się irytować, spróbuj dopytać, zrozumieć – miejscowi chętnie wyjaśnią, czemu coś działa tak, a nie inaczej (np. dlaczego w niedzielę nawet kosiarki milczą). Kiedy trafisz na przejawy rezerwy wobec Ciebie jako cudzoziemca, nie zrażaj się od razu. Budowanie zaufania wymaga czasu – może minąć kilka miesięcy czy lat, zanim poczujesz się traktowany zupełnie jak „swój”. Ważne, by samemu nie zamykać się na ludzi. Jeśli pomimo prób gdzieś nie czujesz się mile widziany – poszukaj innych dróg integracji, innych znajomych. W tak wielokulturowym kraju na pewno znajdziesz osoby, które Cię zaakceptują i docenią takim, jakim jesteś.
Pamiętaj, że integracja to proces, nie stanie się w tydzień czy miesiąc. Daj sobie prawo do małych kroków. Ciesz się każdym drobnym sukcesem: pierwsza rozmowa po niemiecku bez zająknięcia, pierwszy żart zrozumiany na firmowym lunchu, sąsiadka mówiąca Ci „dzień dobry” (bo wie, że jesteś z Polski i nauczyła się tego zwrotu specjalnie dla Ciebie!). Z czasem złapiesz się na tym, że masz w Szwajcarii ulubioną kawiarnię, znajomych, którzy wpadają na kawę, ulubione szlaki na weekendowe spacery – słowem, że żyjesz pełnią życia w nowym miejscu. I co najlepsze, wcale nie musisz rezygnować ze swojej polskiej tożsamości. Stajesz się po prostu bogatszy o nową kulturę. Wielu Polaków w Szwajcarii tworzy wspaniałe, mieszane rodziny, w których na co dzień używa się dwóch, trzech, a nawet czterech języków – i to działa! Ty też możesz znaleźć tu swoją drogę. Masz dwie ojczyzny – starą i nową – i to naprawdę wyjątkowe doświadczenie.
